Zysk 113% w skali roku!

113 procent zyskała na wartości jedna z butelek whisky Ardbeg. Czy w tym roku możemy liczyć na podobne wyniki?

– Liczba butelek sprzedanych w zeszłym roku wzrosła o 102 proc. w porównaniu do 2011 r. Jednak na poprawę tego wyniku nie będziemy musieli długo czekać – mówi Michel Kappen, General Manager z World Whisky Index (WWI), jednej z największych platform obrotu whisky na świecie z siedzibą w Holandii.

Średnioroczna stopa zwrotu z inwestycji w whisky, liczona na podstawie bazy transakcji WWI, to 12 proc., jednak nie brakuje trunków, które w zeszłym roku zarobiły po kilkadziesiąt procent.

W zestawieniu 50 najszybciej drożejących whisky na WWI w 2012 r. panuje spora różnorodność, ale najczęściej występują w nim butelki Ardbega. Jedna z nich znajduje się również na pierwszym miejscu całego rankingu, ze stopą zwrotu wysokości 113 proc.

Dobrze radziły sobie również butelki Macallana, które można spotkać na drugim (83 proc.) i trzecim miejscu (81 proc.) zestawienia.

– Macallan i Ardbeg wciąż wyróżniają się na indeksie, ale Port Ellen, Bowmore oraz Rosebank znajdują się tuż za nimi. Również część młodych whisky radzi sobie zadziwiająco dobrze – twierdzi Kappen.

Według prognoz WWI, obrót na platformie transakcyjnej w tym roku powinien wzrosnąć. Fakt ten nie powinien dziwić, skoro zainteresowanie whisky ze strony konsumentów, kolekcjonerów oraz inwestorów wciąż rośnie.

Według danych Scotch Whisky Association, sprzedaż szkockich trunków bije kolejne rekordy, a przemysł gorzelniczy jest obecnie jednym z czołowych eksporterów na Wyspach Brytyjskich. Tylko w ciągu zeszłego roku odpowiadał za wygenerowanie 4,2 miliardów funtów tzw. wartości dodanej brutto.

– Wzrost cen whisky przekłada się na większe zainteresowanie tym trunkiem ze strony inwestorów również w Polsce. Oprócz zysku, na wzrost zainteresowania whisky jako formą inwestycji ma wpływ również to, że zysk z inwestycji w whisky zarówno w Polsce, jak i wielu innych krajach jest nieopodatkowany. Obecnie Polacy zainwestowali już 14 mln zł w 15 tys. butelek – mówi Paweł Morozowicz, zarządzający inwestycjami w alkohole w Wealth Solutions.

– Najczęściej kupowane są w tym celu stare szkockie whisky single malt, szczególnie te wypuszczone w limitowanych edycjach. Oprócz nich, inwestycyjnie liczą się również rzadkie butelki starej whisky japońskiej – dodaje Morozowicz.

Fot. Getty Images