Trzecie miejsce zjednoczy Twoich klientów

W trzecim miejscu spędzasz wolny czas, lansujesz się, chodzisz na randki, spotykasz przyjaciół. Jeśli więc jakieś miejsce jest dla Ciebie „tym trzecim”, automatycznie stajesz się jego ambasadorem.

Dobrze, jeśli Twoja marka przynależy do jednego z trzech miejsc.

Pierwsze to dom, jeśli klienci doświadczają związku z Twoimi produktami bądź usługami w domowym zaciszu (np. jedzą kupione od Ciebie ciastka lub siedzą w fotelu z Twojego sklepu). Drugim jest praca – z nim będą się wiązały wszelkie urządzenia biurowe, a także usługi biznesowe.

Istnieje wreszcie trzecie ważne emocjonalnie miejsce – przestrzeń społeczna, w której dobrowolnie przebywamy, gdy opuszczamy dom i pracę (to co innego niż przychodnia zdrowia lub urząd, gdzie udajemy się z poczuciem przymusu).

Pojęcie „trzeciego miejsca” wprowadził w latach `80 socjolog Ray Oldenburg – miał on na myśli miejsce odpoczynku od obowiązków, miejsce, w którym można oglądać innych i pokazać się im. To także lokalizacja, w której często podtrzymujemy społeczne więzi.

Tradycyjnie do trzeciego miejsca zaliczyć można kawiarnie, kluby… Dziś jednak rolę taką próbują pełnić także galerie handlowe, a niektórzy za trzecie miejsce uznają np. portale społecznościowe. Facebook czy Twitter dla wielu osób może być przecież odskocznią od rutyny i wiązać się z towarzyską aktywnością.

Jeśli chcesz, aby również Twoja marka kojarzyła się klientom z ich trzecim miejscem, powinieneś zatroszczyć się przede wszystkim o dwie kwestie.

1) Stworzone przez Ciebie miejsce powinno wyzwalać dobrowolną aktywność. Bez względu na to czy chodzi o serwis internetowy, restaurację czy sklep, klienci powinni czuć potrzebę, by się w nim pojawiać. Dlatego tak ważna jest atmosfera, design, ale też konkursy, promocje, które skojarzą przebywanie w tej wirtualnej lub realnej lokalizacji z czymś przyjemnym.

2) Jedną z zachęt do pojawiania się w trzecim miejscu musi być aspekt społeczny. Niech będzie to miejsce, w którym można spotkać się nie tylko z życzliwą i pomocną obsługą, ale i przyjaciółmi. Wówczas z punktem tym będą wiązały się miłe, osobiste wspomnienia.

Z zasady trzeciego miejsca chętnie korzysta wiele światowych i lokalnych marek.  Jednym z propagatorów idei trzeciego miejsca jest Starbucks. Dla Howarda Schultza – założyciela tej sieci kawiarni – niezwykle ważne było, aby klienci stali się fanami marki. Dobrze wiedział, że osoba, dla której jego kawiarnia jest trzecim miejscem, to ktoś więcej niż zwykły klient. To klient, który wraca, czasem z przyjaciółmi, a przez to staje się żywą reklamą firmy. To osoba emocjonalnie związana z przyrządzaną tam kawą, kawiarnią i pracującymi w niej baristami. Organizowanie działalności kawiarni wokół idei trzeciego miejsca to jeden z najważniejszych elementów sukcesu Starbucksa.

Jeśli uda Ci się sprawić, by również Twój lokal lub strona internetowa stały się przestrzenią, w której miło jest spędzać wolny czas, spotykać się, nawiązywać i rozwijać kontakty, wówczas masz szansę wnieść istotną wartość do życia Twoich klientów. A wówczas Twoja marka zajmie zasłużone, trzecie miejsce w ich codzienności.

Marcin Pietraszek

Fot. Getty Images