Ludźmi rządzą… nawyki

„Po wejściu do supermarketu prawie na pewno skręcisz w prawo” – twierdzi Charles Duhigg, autor „Siły nawyku”. – „Dlatego też handlowcy zapełniają prawą stronę sklepów produktami, które przynoszą największe zyski, licząc, że z miejsca je kupisz”.

Inny trik to umieszczanie na początku sklepu stoiska z owocami i warzywami.

„Jeżeli rozpoczniemy nasze zakupy od załadowania wózka czymś zdrowym, będziemy bardziej skłonni kupić czipsy, ciastka i mrożoną pizzę, kiedy się na nie natkniemy na późniejszym etapie podróży między sklepowymi półkami”.

Charles Duhigg, amerykański dziennikarz biznesowej sekcji „The New Jork Timesa” udowadnia, że ponad 40 proc. naszych codziennych decyzji podejmujemy pod wpływem nawyków, a nie świadomych wyborów. W książce „Siła nawyku” pasjonująco opisuje świat biznesu, analizując wpływ nawyków na funkcjonowanie firm.

Pod lupę bierze m.in. amerykańską sieć supermarketów Target, która stworzyła algorytm pozwalający identyfikować wśród klientów kobiety w ciąży, na podstawie ich nawyków zakupowych. Specjaliści zatrudnieni przez Target doszli do takiej perfekcji, że są w stanie określić nawet, w którym trymestrze ciąży jest kobieta. A wszystko po to, by wcześniej niż konkurencja zdobyć i kusić klientów.

W „Sile nawyku” znajdziemy także brawurowo opowiedzianą historię Paula O’Neila, który obejmując stanowisko dyrektora generalnego firmy Alcoa, zaproponował nowe, niekonwencjonalne podejście do kwestii bezpieczeństwa pracy. Diametralnie zmienił nawyki podwładnych, w konsekwencji doprowadzając do pięciokrotnego wzrostu wartości akcji firmy.

Duhigg opisuje także historię kampanii reklamowej pasty Pepsodent, która zmieniła niechętnie używany specyfik w jeden z najbardziej rozpoznawalnych produktów na świecie, kreując u klientów nowe nawyki.