Twarzą Omegi nie James Bond, a jego dziewczyna

James Bond słynie z zamiłowania do pięknych kobiet i efektownych gadżetów. W 20 filmach jedną z jego wizytówek były zegarki Rolex, zanim w „Casino Royale” zamienił markę na Omegę.

Jednak to nie agent 007 jest jej ambasadorem, lecz jego najnowsza dziewczyna.

Chodzi o piękną aktorkę Berenice Marlohe, która pojawia się u boku odtwórcy tej roli Daniela Craiga w „Skyfall”, 23. ekranizacji przygód agenta Jej Królewskiej Mości.

W ostatnich tygodniach 33-letnia aktorka bardzo intensywnie zajmowała się promocją filmu. Pojawiała się na czerwonym dywanie podczas galowych premier na kilku kontynentach.

Teraz doszły jej nowe obowiązki, wynikające z faktu, iż została ambasadorką marki Omega. Szybko okazało się, że na jej ręku ekskluzywne zegarki leżą lepiej, aniżeli na nadgarstku Craiga, który nieco odbiega od stylowej elegancji wcześniejszych odtwórców roli agenta 007.

Czy najnowsza kampania szwajcarskiej firmy przyniesie wzrost sprzedaży jej produktów, pokaże czas. Wydaje się ona jednak dość ryzykowna. Na zdjęciach przedstawiających zmysłowo roznegliżowaną Marlohe – stylizowaną nieco na pierwsze dziewczyny Bonda – trudno skupić się na błyskotkach zdobiących jej ręce.

Nazwisko francuskiej aktorki ostatnio niemal nie znika z czołówek kolumn plotkarskich, które chętnie publikują jej fotki. Oryginalną urodę zawdzięcza dość wybuchowej mieszance krwi. Jej ojciec, lekarz, pochodzi z Kambodży, ale jest w połowie Chińczykiem, zaś matka, nauczycielka, to Francuzka.

Fot. PAP/EPA/FRANCK ROBICHON