Po co Ci pieniądze?

Jeśli chcesz założyć firmę, jest całkiem prawdopodobne, że kierują Tobą powody finansowe. Chcesz zarabiać więcej. Ale czy zastanawiałeś się już, do czego potrzebne są Ci pieniądze?

Własna firma, to jedynie sposób na to, by żyć tak jak się chce i by częściej doświadczać takich stanów emocjonalnych, jakich się pragnie.

Co ci bowiem po samych pieniądzach? To nie lepsze ubrania i samochody uczynią Cię szczęśliwszym, ale emocje, jakie będziesz odczuwał, podjeżdżając sportowym samochodem na elegancki bankiet – o ile oczywiście taka jest Twoja wizja szczęścia.

Warto taką wizję mieć. Jeśli cokolwiek chcesz osiągnąć, warto wyobrazić sobie najpierw, jak będziesz czuł się, gdy owa wizja się spełni. To też dobra okazja, aby zrewidować niektóre pragnienia. Możliwe, że coś, co wydaje Ci się synonimem luksusu i życiowego powodzenia, wcale nie byłoby tym, co akurat Tobie dałoby satysfakcję.

Abyś mógł odkryć to, czego naprawdę chcesz, weź pod uwagę 3 elementy:
– czynności, aktywności, które lubisz (np. pływanie, poznawanie nowych ludzi)
– to, jak lubisz się czuć (np. energia związana z podjęciem ryzyka, radość z wygranej)
– produkty, które pomogą Ci dany stan osiągnąć lub cieszyć się nim (np. sportowy samochód, egzotyczna wycieczka).

Bycie przedsiębiorcą to pewien stan, czy raczej dynamiczny proces, w którym nieustannie podejmujesz wyzwania, bierzesz na siebie coraz to nowe ryzyko. Jeśli coś takiego nie sprawia Ci przyjemności, jeśli to Cię „nie kręci”, nie bierz się za biznes. Są przecież inne sposoby na zarabianie, niektóre spokojne i nudne, nie wymagające przeżywania coraz to nowych przygód.

Jakie są te momenty, w których odczuwasz, że to jest właśnie „prawdziwe życie”, takie, jakiego chciałbyś doświadczać więcej i częściej? Jeśli biznes lub zarobione poprzez biznes pieniądze mogą sprawić, że będziesz rzeczywiście częściej doświadczał tego upragnionego stanu, warto próbować. Jeśli nie – nie bierz się za interesy.

Dzięki pieniądzom możesz zarówno czuć się lepiej przez sam fakt ich zarabiania, jak i przez sposób ich wydawania. Jakie więc są Twoje materialne marzenia? Być może chciałbyś pójść na kurs tańca, dokonać operacji plastycznej nosa, a może wydać swoją płytę… Możliwości jest nieskoczenie wiele. Jeśli będziesz wiedział, po co chcesz zarabiać, łatwiej osiągniesz swój cel.

Istotne jest, żebyś zadał sobie jeszcze jedno pytanie: Po czym poznasz, że osiągnąłeś sukces?

Najpierw ustal minimum, które zaspokoi wszystkie Twoje obecne potrzeby. Może to być np. 60-metrowe mieszkanie, samochód średniej klasy, raz w roku wakacje nad morzem, dwa razy do roku przejażdżka gokartami, raz w tygodniu obiad w restauracji, częste spotkania z przyjaciółmi… Ale to jeszcze NIE będzie sukces.

Sukcesem będzie wszystko to, co przewyższy ową podstawę. Tylko Ty jednak jesteś w stanie ją określić, wyznaczyć granicę, po przekroczeniu której poczujesz, że osiągnąłeś wyższy poziom życia. Odtąd zacznie się Twoje bogactwo, rozumiane nie jako stan materialny, ale przede wszystkim emocjonalny.

Jeśli nie ustalisz tych zupełnie podstawowych rzeczy, same pieniądze niczego w Twoim życiu nie zmienią. Możesz siedzieć samotnie w pałacu wartym miliony i patrzeć w najdroższy na świecie obraz, ale to i tak niczego nie zmieni, jeśli Twoja osobista wizja szczęścia to np. wędkowanie z kolegami, a potem wspólne grillowanie.

Ale z drugiej strony – pieniądze to doskonałe NARZĘDZIE, przy pomocy którego możesz zmienić wszystko. Jak każdym narzędziem, również pieniędzmi trzeba się po prostu posługiwać świadomie. Musisz wiedzieć, do czego chcesz ich użyć i w jaki sposób. Dopiero gdy już będziesz to wiedział, możliwe, że zadasz kłam powiedzeniu, iż „pieniądze szczęścia nie dają”.

Wróćmy jednak do początku. Zanim zaczniesz zarabiać pieniądze, najpierw zadaj sobie pytanie: po co?

Marcin Pietraszek

Fot. Getty Images