Polscy informatycy szukają inwestora

Młodzi polscy programiści mają szansę na zrewolucjonizowanie branży gier elektronicznych, potrzebują jednak pozyskać inwestora.

Tomasz Piwoński

Polscy programiści z firmy Solpeo kończą prace nad oprogramowaniem dla twórców gier, dzięki któremu nie będzie już potrzeba kilku zespołów programistów, by stworzyć grę działającą jednocześnie na komputerze, smartfonie czy tablecie. Do tej pory było to niemożliwe.

Autorzy stworzyli swoje oprogramowanie w oparciu o technologię html5, która już powszechnie jest nazywana technologią przyszłości.

– Jest szansa, że w grudniu pokażemy gotowy produkt. Jeszcze nikt na świecie tego nie dokonał – mówi Tomasz Piwoński, prezes Solpeo.

Po piętach Polakom depcze amerykańska firma Game Closure, która pracuje nad podobnym rozwiązaniem, ale ma do dyspozycji o wiele większe środki finansowe.

– W tej chwili mamy nad nimi przewagę czasową, bo wcześniej zaczęliśmy prace, ale ze względu na ich nieporównywalny potencjał finansowy, ten dystans się zmniejsza – mówi Piwoński.

Kiedy informatycy z Solpeo zaczynali prace, technologia html5 była jeszcze mało znana i ceniona. Dopiero wypowiedzi Steve’a Jobsa z 2010 roku na temat przyszłości html5 sprawiły, że programiści na całym świecie zaczęli się bardziej interesować tą technologią.

Solpeo miało już wtedy przewagę nad globalnymi firmami, bo od pół roku pracowało nad oprogramowaniem dla twórców gier w tej technologii. Platforma Solpeo ma ułatwić tworzenie gier działających na różnych urządzeniach, bez angażowania wielu zespołów programistów. Technologia daje także możliwość m.in. wgrania własnego kontentu do gry (np. własnego zdjęcia na koszulce postaci). Pozwoli też graczom na rozgrywkę wieloosobową w czasie rzeczywistym, co w obecnych grach przeglądarkowych jest niemal niemożliwe.

Nad projektem pracuje zaledwie ośmiu młodych informatyków w wieku od 20 do 32 lat. Firma Solpeo ma już pierwsze sukcesy. Jej projekt zwyciężył we wrześniu konkurs Polskiej Fundacji Przedsiębiorczości i spółki Red Sky – Global Startup Challenge 2012. Projekt został wybrany spośród ponad 200 zgłoszeń z całego świata.

By wygrać konkurencję z amerykańskim gigantem, Game Closure, Solpeo potrzebuje inwestora.

– Chodzi nam nie tylko o inwestora, który zapewni wkład finansowy, ale także będzie miał kontakty zagraniczne – mówi Piwoński. – Przypuszczam, że jako pierwsi pokażemy nasz produkt, ale nawet jeśli nie, to na rynku jest miejsce dla kilku firm oferujących takie oprogramowanie.

Branża gier elektronicznych warta jest ok. 80 miliardów dolarów. Ponad 150.000 twórców gier tworzy produkty na wielomilionowy rynek.