Mindfulness w biznesie

Co ma uważność do biznesu? Pozornie niewiele. Ale pozory w tym wypadku mylą. Uważni dostrzegają więcej szans, są bardziej kreatywni i lepiej radzą sobie z kryzysami.

Pojęcie „mindfulness” tłumaczone jest jako „uważność” lub „uważna obecność”. Odnosi się ono do rodzaju medytacji, ale także do codziennego stylu funkcjonowania.

Mindfulness to taki rodzaj uwagi, który łączy w sobie koncentrację, gotowość do natychmiastowego działania, a także nieosądzającą świadomość chwili. Niektórzy zwolennicy określają mindfulness jako sztukę świadomego życia.

Uważność wymaga stałej obserwacji siebie i tego, co Cię otacza. Jeśli chcesz doświadczyć stanu mindfulness, skup się na bieżącej chwili, na Tu i Teraz. Kiedy jesz, rozkoszuj się smakiem i zapachem potrawy, gdy oglądasz zachód słońca na plaży, podziwiaj piękno nieba, wsłuchuj się w szum fal, doświadczaj dotyku ziarenek piasku, a kiedy rozmawiasz, skoncentruj się na rozmówcy, na jego słowach i niewerbalnych sygnałach.

I tutaj właśnie dochodzimy do biznesowego zastosowania uważności.

Ćwiczenie umysłu w osiąganiu i utrzymywaniu stanu mindfulness, może przynieść Ci bardzo konkretne korzyści:

1) Dostrzeganie istoty problemu. Uważność sprawia, że nie skupiasz się na natrętnym analizowaniu przeszłości ani na zbyt odległym planowaniu. Będąc „tu i teraz” od razu dostrzegasz, co nie działa (lub podejmujesz kroki, by to zbadać) i interweniujesz, by to zmienić.

2) Spokój. Nerwowość spowodowana bywa obawami, że czegoś nie zdążysz zrobić, że coś się nie uda, a więc najczęściej odnosi się do lęku o przyszłość. Jeśli koncentrujesz się na chwili obecnej, nie ma w niej miejsca na takie obawy. Wówczas na bieżąco, konsekwentnie i spokojnie stawiasz czoła wyzwaniom.

3) Dystans. To może być zaskakujące, ale bycie uważnym, choć umiejscawia Cię „tu i teraz”, jednocześnie pomaga spojrzeć na całą sytuację z dystansu. Widzisz pełnię sytuacji, w jakiej się znajdujesz w danym, konkretnym miejscu i czasie. Możesz to rozciągnąć także na właściwe zidentyfikowanie sytuacji swojej firmy w jej rynkowym otoczeniu.

4) Dostrzeganie rozmaitych rozwiązań. To pochodna dystansu. Jeśli potrafisz spojrzeć na firmę tak, jakbyś stał z boku, masz szersze pole widzenia. Z takiej perspektywy dostrzeżesz więcej możliwych rozwiązań, więcej kierunków działań. Przestaniesz tkwić w okowach błędnych kół i lepiej wykorzystasz swoją kreatywność.

5) Zauważanie ważnych sygnałów w relacjach. To bardzo ważna korzyść, która pomoże Ci zarówno w relacjach osobistych, kontaktach z pracownikami, jak i podczas negocjowania ważnych umów. Będąc uważnym, staniesz się dobrym słuchaczem. Skupisz się nie tylko na tym, co Ty masz do powiedzenia, ale przede wszystkim łatwiej Ci będzie docenić punkt widzenia Twoich rozmówców. Uważność oznacza konieczność zwracania uwagi nie tylko na słowa, ale i na gesty. Sygnały niewerbalne mogą bardzo wiele powiedzieć Ci o rozmówcach – zauważysz np. te sytuacje, w których ktoś udaje zainteresowanego rozmową, podczas gdy jego ciało wskazuje na znudzenie, zniecierpliwienie lub irytację. Wiele nieporozumień bierze się właśnie z wzajemnego niezrozumienia sygnałów przez partnerów rozmowy. W biznesie od uważności w relacji zależeć mogą losy olbrzymich konktraktów.

Jeśli chcesz ćwiczyć mindfulness, możesz zapisać się na odpowiedni kurs. Ale możesz także zacząć sam, tu i teraz.

Weź głęboki wdech, potem zrób głęboki wydech. Zastanów się nad tym, co teraz robisz, gdzie jesteś, co czujesz. Postaraj się jak najdłużej „nie odpływać” myślami od bieżących doświadczeń. Nie zawsze będzie Ci się to udawało, ponawiaj jednak takie próby jak najczęściej i staraj się, by trwały jak najdłużej. Po pewnym czasie poczujesz różnicę.

Przeczytaj także: Przywództwo jak sztuki walki

Marcin Pietraszek

Fot. Getty Images