W biznesie wygrywają uparci

Ty szukasz, oni znajdują. Ty masz świetne pomysły, ale to oni osiągają sukcesy. Ty jesteś kreatywny – oni są konsekwentni.

Aby osiągnąć sukces w biznesie, trzeba mieć rewelacyjny pomysł… Zaraz, zaraz… Czy na pewno?

Gdyby o powodzeniu przedsięwzięcia rozstrzygała wybitność danej idei, Michał Owerko pracowałby dziś pewnie na etacie. Pomysł jego i grupy przyjaciół nie był koncepcją, która mogłaby w znaczący sposób zmienić życie klientów.

Powiem szczerze – gdybym to ja wpadł na pomysł, żeby kupować jabłka i pomarańcze, kłaść je na tacki, owijać folią i w takiej postaci sprzedawać do sklepów, rodzina i znajomi pewnie stukaliby się w czoła.

Tymczasem grupka studentów SGH przekonana była, że to innowacyjny pomysł na doskonały biznes. Cóż, jak wielu młodych przedsiębiorców, przeliczyli się. Owoce nie cieszyły się taką popularnością, jakiej oczekiwali. O ich sukcesie nie przesądziła więc kreatywność.

Większość osób, znajdując się w ich sytuacji, szybko zwinęłaby interes. Ale nie oni. Owerko i jego przyjaciele musieli być głusi na argumenty znajomych, skoro prowadzili firmę dalej. Musieli być też ślepi na pojawiające się przeszkody. Nawet, gdy firma została doszczętnie okradziona, nie poddali się – wówczas zaczęli wszystko jeszcze raz. Przez długi czas mogło to przypominać wysiłki Syzyfa, z uporem wpychającego pod górę ten sam kamień.

W końcu jednak sytuacja się zmieniła. Strzałem w dziesiątkę okazały się nie jabłka, nie pomarańcze, ale bakalie. Dziś firma jest notowana na giełdzie, a Owerko jest nie tylko prezesem Bakallandu, ale także wiceprezesem zarządu Polskiej Rady Biznesu. Nie da się ukryć, że biznesmen osiągnął wielki sukces. Prawda, że ów sukces wymagał modyfikacji pierwotnych założeń, ale zmiana nie oznaczała porzucenia pomysłu.