Jak wybrać agencję?

Próbując zorientować się w rynku usług reklamowych i public relations w Polsce można doznać zawrotów głowy. I to nie tylko dlatego, że konkurencja jest bardzo duża. To, co wyróżnia ten rynek, to ogromna rozbieżność w zakresie cen.

Przedsiębiorca, który chciałby zaprosić do współpracy agencję PR lub reklamową, nie będzie miał prostego zadania. Właściciel małej lub średniej firmy bardzo dużą uwagę zwracać będzie na koszty. Nie zawsze jednak oznacza to chęć zamówienia jak najtańszych usług. Częściej chodzi o to, by niewielkie pieniądze, jakimi dysponuje, wydać z jak najlepszym efektem.

Problem polega na tym, że w branży public relations i reklamowej czasem teoretycznie ta sama usługa może kosztować 100 zł, kilkaset złotych lub kilka tysięcy złotych. Oczywiście w praktyce nie będzie ona dokładnie taka sama, choć nie jest łatwo to zrozumieć, analizując wyłącznie cenniki.

Klient chcący zamówić np. prowadzenie firmowego fanpage’a na Facebooka bardzo często nie ma sprecyzowanej wizji swoich oczekiwań. Chce, żeby wpisy pojawiały się kilka razy dziennie, chce, żeby „fani” klikali „lubię to”, a najchętniej szybko decydowali się na zakupy. Ale jak to dokładnie ma wyglądać? To już pozostawia agencji lub freelancerowi.

Pułapka najniższej ceny

Najprostszym sposobem, by dać się nabrać, jest skupienie się wyłącznie na cenie. Serwisy typu Oferia.pl czy Zlecenia.przez.net to doskonałe miejsca, aby pozyskać tanich wykonawców. Nieraz można odnieść wrażenie, że niektórzy z nich byliby gotowi nawet dopłacić, byle otrzymać jakiekolwiek zamówienie. Ale czy zaufalibyśmy chirurgowi, który w swoim prywatnym gabinecie prosi nas, żebyśmy pozwolili mu na sobie poćwiczyć? Czy niska cena byłaby dla nas w takiej sytuacji pokusą?

Oczywiście reklama, marketing, public relations to nie medycyna, więc klienci nie odczuwają tak osobistego zagrożenia. Przez to jednak decydują się na korzystanie z bardzo tanich wykonawców, którymi często okazują się osoby niemające ani odpowiedniego doświadczenia, ani wiedzy, ani talentu, by zrealizować dane zlecenie dobrze. Zdarzają się też firmy, które dzięki niskim cenom, starają się „nałapać” jak najwięcej zleceń, po czym wykonują je byle jak, np. poświęcając kilkanaście sekund na przygotowanie wpisu na Facebooku.

Nie oznacza to, że w serwisach zleceniowych nie pojawiają się uczciwe firmy i rzetelni freelancerzy. Owszem, ich też tam znajdziemy, choć wybierani są rzadziej. Tacy wykonawcy bowiem, na każdy projekt poświęcają dużo więcej czasu i uwagi, a przez to nie mogą zaproponować najniższej ceny.

Najlepsi są najdrożsi

Na przeciwległym biegunie mamy duże agencje pr, reklamowe, marketingowe. O ile na Oferii chętni poprowadzą fanpage na Facebooku nawet za 100-200 zł miesięcznie, o tyle duża i dobra agencja za profesjonalnie prowadzony profil może zażyczyć sobie kilka, a nawet kilkanaście tysięcy złotych. Stanie się tak z dwóch powodów.

Po pierwsze – w dużej firmie koszt zamówienia oblicza się na podstawie czasu pracy danego specjalisty zajmującego się określonym projektem. Cena za godzinę może natomiast wynosić ok. 200 zł netto.

Po drugie – dobra agencja może zaproponować wiele działań dodatkowych, takich jak badania analizujące grupę docelową, wykonanie specjalnej aplikacji na Facebooka, przeprowadzenie i rozreklamowanie konkursu promującego fanpage itd. Działania takie mogą być zrealizowane bardzo profesjonalnie i przełożyć się na doskonałe efekty.

Niestety, dla małej lub średniej firmy korzystanie z tak drogich usług mija się z celem. W przypadku niedużych przedsiębiorstw korzyść z udanej kampanii może być dużo niższa niż jej koszt. W przypadku najmniejszych podmiotów cena obsługi może natomiast przewyższać nawet średniomiesięczny zysk firmy!

Kompromis jest możliwy

Przedsiębiorca, któremu zależy na profesjonalnych działaniach marketingowych, reklamowych lub public relations nie stoi wcale na przegranej pozycji. Nie może jednak zadowolić się propozycjami, jakie wyskoczą mu na pierwszych pozycjach w Google lub Oferii.

Warto poświęcić trochę czasu na przeanalizowanie ofert. W przypadku serwisów ofertowych, najlepiej skontaktować się z wybranymi wykonawcami i dopytać, w jaki sposób zamówienie będzie realizowane. W przypadku fanpage’a można zapytać np. o to, ile wpisów w miesiącu się pojawi, jakie treści i materiały będą publikowane, czy wykonawca przygotuje na piśmie plan działań, czy cena obejmuje przeprowadzenie konkursu, jak często moderowane będą komentarze.

Można także zwrócić się do agencji, które są wyspecjalizowane w obsłudze małych i średnich firm (np. Empemedia.pl, Mateo.pl). W takim przypadku możemy spodziewać się solidnego zrealizowania zamówienia w cenie wyższej niż w przypadku najtańszego wykonawcy z serwisu ofertowego, ale znacznie taniej niż w „topowej” agencji. W przypadku profilu na Facebooku koszt obsługi miesięcznej może się wahać w granicach 500-1000 zł miesięcznie za prowadzenie fanpage’a oraz moderację komentarzy.

Dobrym sposobem na weryfikację wykonawcy jest zapoznanie się z jego portfolio. Rzetelna agencja lub freelancer chętnie pochwali się swoim dotychczasowym dorobkiem. Można nawet pokusić się o kontakt z byłymi bądź aktualnymi klientami potencjalnego wykonawcy i poprosić ich o opinię na temat współpracy.

Marcin Pietraszek

Fot. Getty Images