Jak żyć oszczędnie, ale bez dużych wyrzeczeń

Wiosna to czas zmian nie tylko w naturze, ale też w domowych finansach. Wydajemy więcej, bo rosną nasze potrzeby. Co zrobić, by uchronić portfel przed zapaścią?

Jak wynika z badań CBOS, dla wielu Polaków oszczędzanie jest jedyną możliwością na sfinansowanie większych wydatków. Aż połowa na poważne zakupy musi odkładać pieniądze, choć bez problemu radzi sobie z codziennymi wydatkami.

Tylko 13 proc. z nas może cieszyć się na tyle dobrą sytuacją materialną, że pozwala sobie na wiele bez konieczności oszczędzania, a zaledwie 1 proc. może pochwalić się życiem w luksusie. Nie pozostaje więc nic innego jak dobrze przygotować portfele na nadejście lata.

Oszczędzanie dla wielu z nas nie jest jednak łatwe – szybko się zniechęcamy nie widząc efektów, mimo odmawiania sobie wielu przyjemności. Zdaniem ekspertów Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest to, że nie potrafimy efektywnie wykorzystywać małych, zaoszczędzonych kwot i za szybko oczekujemy spektakularnych zmian.

Przykładowo, odmawiając sobie kolacji w restauracji czy wyjścia do kina, zamiast zaoszczędzić, wydajemy pieniądze na bieżące wydatki. Wystarczy zmienić tą praktykę i przeanalizować domowy budżet, aby zacząć efektywnie oszczędzać. Systematycznie odkładane, nawet małe kwoty pozwolą sfinansować przynajmniej w części np. upragniony wyjazd.

Oszczędzanie nie musi być dla nas dotkliwe.

1. Planuj
Stwórz arkusz w Excelu, w którym dokładnie zapisuj wszystkie wydatki z każdego dnia. W ten sposób będziesz mieć kontrolę. Możesz także sprawdzić, ile wydasz do końca miesiąca zachowując obecny trend, co często zmotywuje cię do większej ostrożności w wydawaniu pieniędzy.

2. Zmień dietę na wiosnę
Zrezygnuj z jedzenia w restauracjach, gdyż cena obiadu to około 15-50 PLN, zaś w domu kilka złotych. Podobnie postępuj z ciepłymi napojami – lepiej zabrać ze sobą zaparzoną w domu kawę i zaoszczędzić 5-8 PLN dziennie na tej kupionej w kawiarni.

  • Anna Strugała

    ale przez internet nie da się przymierzyć ciuchów, a w sklepie zawsze wziąć kilka naraz i odrzucić te, które nie pasują