Pracodawca pomoże rzucić palenie

Coraz więcej firm stawia na zdrowie i jego promocję, organizując personelowi szkolenia, badania, przeprowadzając akcje i programy prozdrowotne.

Choć pomysłów na poprawę jakości pracy, stworzenie w niej przyjaznego środowiska czy promocji zdrowia jest w firmie mnóstwo, niejednokrotnie staje ona przed dylematem, który z pomysłów wcielić w życie.

Najlepszy projekt to ten przynoszący pracownikom korzyści na wielu płaszczyznach. Decyzja o wyborze musi być przemyślana, poprzedzona obserwacją miejsca i środowiska pracy.

W krajach Europy Zachodniej i w Ameryce wielu pracodawców, po dokonaniu ogólnego rozeznania wśród problemów i potrzeb swoich pracowników, decyduje się na przeprowadzenie seminariów antynikotynowych dla firm, dostrzegając w takich programach wiele korzyści.

W polskich firmach świadomość problemu palenia w miejscu pracy jest jednak znacznie mniejsza. Przedsiębiorstwa niejednokrotnie twierdzą, że nie mają problemu z palaczami, co bywa chowaniem głowy w piasek.

Problem jest faktem – palenie bezwzględnie wpływa na pogorszenie zdrowia personelu (a co za tym idzie, zwiększa absencję chorobową), na osłabienie dyscypliny pracy, zwiększa zagrożenie wypadkami przy pracy, wpływa na nerwowość, osłabia koncentrację i pogarsza bezpieczeństwo pracy. A za czas pracy „puszczony z dymem” pracodawca słono płaci. Jeśli więc problem jest faktem – warto pomyśleć o jego rozwiązaniu.

Sesje antynikotynowe dla pracowników, co potwierdzają badania ich skuteczności, są dobrym sposobem na rozwiązanie problemu palenia w miejscu pracy, który zmniejsza efektywność, osłabia wizerunek firmy, przynosi straty finansowe i, co najbliższe firmie społecznie odpowiedzialnej – szkodzi zdrowiu personelu.

Korzyści z przeprowadzonego projektu antynikotynowego są widoczne bardzo szybko, o czym przekonała się m.in. firma Alstom Power Sp. z o.o., która jako pierwsza korporacja w Polsce zrealizowała projekt antynikotynowy metodą Allena Carra.

– Już po realizacji programu pilotażowego, zainteresowanie udziałem w projekcje antynikotynowym przekroczyło nasze oczekiwania – mówi Janusz Lewandowski, dyrektor HR Alstom Power Sp. z o.o.

– Nasza firma wdrożyła szeroko zakrojony projekt, gdyż byliśmy zadowoleni z rezultatów pierwszych 3 grup, w których skuteczność wyniosła 90 proc. Zdrowie i bezpieczeństwo naszych pracowników jest naszym priorytetem. Postanowiliśmy dofinansować terapię antynikotynową Easyway każdemu pracownikowi, który podejmuje próbę rzucenia palenia. Z pierwszej 45-osobowej grupy, która uczestniczyła w projekcie, obecnie tylko 3 osoby palą.

Co ciekawe, większość palaczy deklaruje chęć rzucenia palenia, nie potrafi jednak samodzielnie pozbyć się nałogu. Nie wynika to z ich złej woli, a raczej z braku skutecznej pomocy. Gdyby sama wiedza o szkodliwości palenia była wystarczająca, już dawno każdy z nich skończyłby z paleniem sam dla siebie. Antynikotynowa terapia jest ogromną szansą dla personelu na szybkie i trwałe odzyskanie wolności.

Co może zyskać pracodawca z przeprowadzonego w firmie projektu antynikotynowego? Przede wszystkim bardziej efektywnego pracownika, cała kadra – przyjazne środowisko pracy, a palacze, co wymaga największego podkreślenia – wolność od rujnującego zdrowie i życie nałogu.

Palący pracownicy są coraz większym wyzwaniem dla społecznie odpowiedzialnego biznesu. W Europie Zachodniej walka z uzależnieniem od nikotyny w miejscu pracy zakrojona jest na szeroką skalę.

Pracodawcy czują odpowiedzialność za zdrowie swoich pracowników, widząc jak wiele korzyści przynosi im dobre samopoczucie członków zespołu. Czas, aby sesje antynikotynowe dla pracowników zyskały uznanie także polskich firm. Rzucanie palenia wspólnie z szefem to nie tylko dosyć oryginalne działanie z zakresu CSR, ale dla wielu palaczy odzyskanie wolności – za co będą wdzięczni.

Kinga Balter – klinika rzucania palenia Allena Carra

Fot. Getty Images